czwartek, 29 maja 2014

Epilog.

Leżałam w niezbyt wygodnym łóżku. Pomieszczenie, w którym byłam było całe białe. Byłam podłączona do aparatury, która co chwilę pikała.  Zmęczenie ogarniało całe moje ciało, ale dopiero co wstałam, a czuję się jakbym nie spała z kilka dni. Mój brzuch był cały zabandażowany, a do reki przymocowaną kroplówkę. Przetarłam zaspane oczy, a do mojej sali wszedł lekarz.
Wysoki brunet, który wyglądał na około trzydzieści lat posłał w moim kierunku lekki uśmiech. 
- Witam panno Walker, jak się pani czuje?
- Nawet dobrze, tylko zmęczona strasznie jestem. - ziewnęłam udowadniając jak bardzo jestem zmęczona. Mężczyzna jedynie się uśmiechnął i przytaknął głową.
- To zrozumiałe. - przerwał na chwilę i zaczął kontynuować. - Mam dla pani dobrą wiadomość. - jego uśmiech poszerzył się jeszcze bardziej, a ja zainteresowana czekałam aż wytłumaczy mi tą dobrą wiadomość.
- Pani organizm jest trochę osłabiony i jeszcze kilka dnia będzie pani musiała tu zostać, ale... - i gdzie ta dobra wiadomość? Prychnęłam w myślach. - Ale pani dziecku nic się nie stało. Dzięki Bogu pocisk nie uszkodził niczego trwale w pani organizmie. Dziecko jak już wspomniałem nic nie jest i dobrze się rozwija. - posłał mi kolejny uśmiech, ale ja nie odwzajemniłam go.
Sekundy wydawały się trwać wieczność.
Jestem w ciąży.
 
Odchrząknęłam i słabym głosem wyszeptałam:
- Jestem w ciąży?
- Tak, to już tydzień i trzy dni. Jak rozumiem pani o niczym nie wiedziała? - pokiwałam lekko głową. - Czy mam poinformować ojca dziecka o pani stanie i waszego potomstwa? - co? 
Ah, ojca!
Nie! Zayn nie morze o tym wiedzieć.
- Nie. - mruknęłam, a lekarz przytaknął i opuścił pokój.
Jestem w ciąży.
Ja jestem w ciąży.
To już dziesiąty dzień.



 ____________________________
Oto epilog!
Mam już również dodany PROLOG

6 komentarzy:

  1. O mój boże! Super epilog. Na wattpadzie będę również czytała

    OdpowiedzUsuń
  2. To co kurde Zayn umarł ??????

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham moje lalki,

    i one kochają mnie.

    Jest Juliet,

    Jest Sarah,

    Jest Evie,

    Jest Macy,

    Jest Liz,

    Jest Jess,

    Jest Kylie,

    Jest Anna,

    Jest Lola,

    Ale to nie to.

    Potrzebuję jej.

    Potrzebuję

    Holly.

    Zapraszam na pełną emocji opowieść o Holly i Harry'm na : http://dollhouse-harry-styles-tlumaczenie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. zapraszam na bloga http://i-have-only-one-problem-you.blogspot.com/ dziewczyna z domu dziecka on uratował jej życie .. zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  5. Szukasz spisu?
    chcesz się wybić?
    może poczytać inne blogi?
    Zapraszam do Spis opowiadań o 1D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ona - zwykła dziewczyna, przyjechała do ciotki na wakacje. Pojechała zwiedzać piękny Londyn, miasto jej marzeń. Niefortunnie wpadła na blondyna o pięknych niebieskich oczach.
    On - irlandczyk, śpiewa w najpopularniejszym boysbandzie na świecie. Przechodząc po ulicach miasta wpada na niego pewna dziewczyna.
    Oni - spędzają ze sobą cały dzień a później kolejne, niestety to co się wydarzy po kilku tygodniach nie jest ich spełnieniem marzeń.
    http://zwykla-dziewczyna-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń